"... Mówiąc o grupie "Harmony" ("Harmonia") nie sposób nie wspomnieć o Wrocławiu gdzie spędziłam osiem interesujących lat mojego dorosłego życia. Były to lata trudne pod względem gospodarczo-politycznym dla Polski i rozwój początkujących artystów jak wszyscy pamiętamy nie był łatwy. Niewiele było takich wspaniałych miejsc jak Ognisko Kultury Plastycznej na Placu Solnym we Wrocławiu gdzie zdolni ludzie, artyści i twórcy znajdowali schronienie, oparcie w gościnnych pracowniach rysunku, malarstwa, rzeźby, grafiki, tkaniny artystycznej. Ja należałam do tych szczęśliwców, którzy mieli szanse poznać i zachwycić się cudowną atmosferą Ogniska i przez trzy lata znajdując odskocznię od trudnej rzeczywistości. Jak bardzo było to cenne mogłam przekonać się szczególnie na początku mojej emigracji przez Berlin do Kanady, kiedy niewiele z rzeczy materialnych można zabrać ze sobą... wtedy pozostają wspomnienia i umiejętność kreowania plastycznego, które czasami można nawet nazwać sztuką. Tak więc nie mieliśmy mebli, ale ściany naszych pierwszych mieszkań szybko pokryły się dziełami sztuki i to nie tylko w moim wykonaniu, ale również moich dzieci. Ale o tym napiszę kiedyś książkę... Dlaczego wspominam przy okazji otwarcia wystawy Harmony o tym wszystkim?... bo wszystko zaczęło się w Ognisku Plastycznym na placu Solnym. Dzięki pomocy kochanego Czesława Rodziewicza, który pewnego dnia pojawił się na Placu Solnym, powstała Grupa Twórcza "Splot", która miała wiele wystaw, między innymi, trzy we Wrocławiu i dwie w Warszawie.
Po moim wyjeździe z kraju Grupa przestała istnieć - może nikt nie chciał być liderem? Przez wiele lat myślałam o niej z wielką tęsknotą, oraz o tym jak wspaniale byłoby uformować inną grupę twórczą, - tym razem międzynarodową.
Ponieważ w Kanadzie miałam tkaniny Zosi Werblickiej i Ewy Bartosz- Mazuś, artystek, które były ze mną w grupie Splot - zaczęłam formowanie mojej nowej grupy. Włączyłam, więc prace Zosi i Ewy, (które występowały tutaj jako honorowi goście) do moich wystaw i pokazów tkackich. Trzy lata temu zaczęłam również wystawiać moje prace z Marie Constance Morley, jako "Harmony 2" i właściwie to też był początek. Na początku 2003 roku wreszcie doszłam do wniosku, że mam wystarczającą ilość przyjaciół, którzy zajmują się różnymi rodzajami sztuki tekstylnej i czas nadszedł na zrobienie oferty na wystawę, która byłaby inauguracją powstania Grupy Harmony. I stało się...
"Harmony" została entuzjastycznie przyjęta w Centrum Kultury i Sztuki Plastycznej, we wschodniej dzielnicy Ottawy. W tym samym czasie dzięki internetowi nawiązałam korespondencję, (zachwycona jego wspaniałymi, trójwymiarowymi tkaninami) z Nicu Zeleznicov, któremu zaproponowałam udział w naszej wystawie. Nicu zgodził się i ku mojej ogromnej radości przysłał trzy, piękne dzieła, które bardzo się wszystkim podobały jak również dzieła pozostałych członków Grupy Harmony. Dostaliśmy propozycję z innych galerii i mamy zapewnionych wiele wystaw aż do 2008 roku.
Międzynarodowa Grupa Artystyczna "Harmony", oferuje kolekcje rożnych prac z dziedziny tkaniny, włókna i różnych materiałów jak: tkaniny trójwymiarowe, gobeliny, malarstwo na jedwabiu, collage i aplikacje; utkane, uszyte, wyszywane... "
Transatlantyk Nadziei, Ż Y C I E P O L O N I I: Krystyna Sadej - Wernisaż grupy "Harmony" http://tnpolonia.com/harmony01.html
W grupie jest sześć Polek; trzy z Kanady - Krystyna Sadej, Iwona Szpakowicz (Ottawa), Teresa Machel z Windsor - Nowa Szkocja, Monique Lehman z Pasadena - Stany Zjednoczone oraz Zofia Werblicka z Wrocławia, Ewa Bartosz-Mazuś z Zakopanego.
W 2007 roku do grona kanadyczyków; Bhat Boy, Judith Kerrige, Constance Morley oraz Rumuna Nicu Zeleznicow, dołączyly znane artystki; Thoma Ewen, Ixchel Suarez i Denise Coker. Wiecej na temat grupy i wystaw Harmony na stronie: